Przy Jasnej 1. Znów

Urodziny Królowej odbyły się przy Jasnej 1. To zaskoczenieduże, ale miłe. W środku inaczej, ale ja znam już miejscepo ostatnim remoncie i otwarciu nowego klubu, więcchociaż tyle. Dużo, dużo znajomych…
Czytaj dalej ->

Clubbing na smutno

Dawniej było tak, że z racji wielości imprez trzebabyło jednej nocy przenosić się z klubu do tak powstał clubbing. W sobotę poszłam doOpery posłuchać jak Monky gra. Potem naJasną 1…
Czytaj dalej ->

Imieniny Królowej

Piękna w sumie impreza. Tłoczna bardzo, No i miłe towarzystwo, ma się rozumieć!Wszyscy się dziwili, że ja nie w sukience. A jawłaśnie lubię zaskakiwać. Gacek szybko sięzmył, bo jemu muzycznie…
Czytaj dalej ->

Ruszyła Utopia Cafe

Nowy pomysł na Utopię - by w ciągu (tygo)dnia stawałasię kawiarnią, miejscem luźnych spotkań. Tak było dziś,podczas inauguracji. Kilkadziesiąt osób, miła muzyka,śmieszne rozmowy, smaczne ciasto i klimat, którywciąż szuka dla…
Czytaj dalej ->

Spokojna sobota

Miała być i była dłuższa o godzinę. Ja w sumiechciałam wrócić do domu szybko, ale się wkońcu zasiedziałam. Najpierw w Utopii,gdzie z Tomeczkiem i Whitney miałamokazję pogadać, a potem w…
Czytaj dalej ->

9. urodziny Utopii

Cudowna impreza! W chuj ludzi, dawno już czegoś takiego niebyło! Najpierw biforek u mnie dość duży (zniknęły podczasniego łyżka do butów, perfumy i chyba komó), gdziesię ludzie przygotowali, a potem…
Czytaj dalej ->

…dwa kluby

Zaczęło się od naszej wizyty w Opera Club. Dawno nastam nie było, przyznaję. Więc chciałam zobaczyć czycoś się tam zmieniło. Ale nie, nic. Ludzie jakoś mitej nocy nie odpowiadali, więc…
Czytaj dalej ->

God save our Queen!

Och, tak! To była dobra impreza! Takiej właśnie nam od dawnabrakowało. Doskonała muzyka, świetny tłum, fajni sumie nie trzeba niczego więcej, tylko życzyć sobie, bytak było każdej nocy, co tydzień,…
Czytaj dalej ->

Dwa bifory i dwa kluby

Zaczęło się na Pradze. Wprosiłam się na bifor, na który Michałszedł, bo chciałam jakiejś odmiany. Bardzo atrakcyjni goście zPoznania sprawili, że było ciekawie. I śmiesznie. Potem zaśsię do Gacka przeniosłam,…
Czytaj dalej ->

Dżungla w Utopii

Ciekawa inicjatywa. Klimaty dżungli w ramach występu gwiazdy -części znanej grupy Bimbo Jones. Technicznie możliwy, no a jegorepertuar nie należał do najambitniejszy. Ale zabawa była dobra!Wszyscy szaleli, była fajna atmosfera,…
Czytaj dalej ->

Being a Diva

Z Katherine Ellis poznałyśmy się podczas jej pierwszej wizytyw Polsce. Nie ukrywam, że zapomniała mnie trochę, ale jaksię rozgadałyśmy, to sobie przypomniała ;) Miło spędziłamz nią kilkadziesiąt minut. Jest naprawdę…
Czytaj dalej ->

Jest Utopia!

Oto jest dzień, oto jest dzień, który dał nam Pan! :)Tak jest, stało się Utopia otwarta. Wiadomo było,że pierwsza impreza będzie inna niż , że tłumy dzikie, dwa że nowe…
Czytaj dalej ->

Scandals Boutique

Nareszcie! Już myślałam, że nie doczekam sięmomentu, gdy użyję taga "utopijnie"! :) Alesię udało. Impreza Scandalsowa w klubieDe Lite udała się wybornie. DoskonałyPete Haywood, potem jeszcze naspontanie Michael Canitrot no…
Czytaj dalej ->

Hugo, Hugo, Hugo!

Padnięta, wykończona, obolał Tak się czułampo całym dniu. Ale nic nie powstrzyma mnie odimprezowania. I dlatego wpadli do mnie nakilka chwil Robert i Tomeczek a potem siędo Utopii udaliśmy celem…
Czytaj dalej ->

Środy nie wrócą

To się stało. Znów zjawiliśmy się naśrodowym "Suck My Discoteque",ale chyba można już powiedziećwprost, że nic z tego być niemoże. Warszawa nie chcesię bawić poza piątkiemi sobotą. Szkoda.
Czytaj dalej ->

Utopijnie do 8.00

No, prawie. Bo koło już w domu był była muzycznie porywająca - dał radęMonky, trzeba przyznać. Czasem coś tamstarszego zagrał, ale generalnie - bardzona tak. Ludzi sporo, znajomych też. Jakzawsze…
Czytaj dalej ->

Środa do 4.30

No dobra, szaleństwa nie było. Choćbyło to do przewidzenia, razem zmoją przyjaciółką postanowiliśmywpaść do U mimo wszystko. Byłteż , który z namiposiadówę na Ordynackiejzaliczył. No i wyszliśmykoło 3 czy jakoś…
Czytaj dalej ->

Suck My… i after

Pomysł jest prosty: reaktywować imprezy, które siędawniej w środy sprawdzały w Utopii. Niestety,okazuje się, że raczej nie da się tego zrobić...Bo ludzie już nie ci, nie potrafią się chyba wciągu…
Czytaj dalej ->

Revival do 6.00

Utopijna impreza zapowiadała się jako-tako. Obawabyła przede wszystkim o małą liczbę ludzi. Ale aż takźle nie było ;) Zeszli się. Poznałam przystojnegoblond hetero Igora. Moja przyjaciółka Gacekszalała bardzo. Muzycznie sympatycznie…
Czytaj dalej ->

Musiało być dobrze!

Mnóstwo znajomych, wspaniałe nastroje po dobrym b4ze,masa ludzi, doskonały dj Hugo, pozytywne nastawienie,dużo dobrej Musiała być wspaniała noc! Itak też było. Fotografka mnie trochę pstrykała, aletylko na początku a potem…
Czytaj dalej ->

Muzycznie było super!

I to zajebiście. Bo to przecież jest najważniejsze. Jasne,sporo znajomych się zjawiło. Był Jurek był Kuba, alei Szymon, którego dawno temu we Wrocławiu mipoznać przyszł Generalnie: udana zabawa!Skakałam do jakoś,…
Czytaj dalej ->

Selekcja nienaturalna

Sobotnia noc była inna niż zwykle. Bez biforów, bez zbiórekprzedimprezowych. O byłam już w Utopii, żeby tegowieczoru stać się selekcjonerką klubu. Do rano nastraży drzwi stałam, swoje obowiązki najlepiej jak…
Czytaj dalej ->

Z Hugo i nowym djem

Noc zapowiadała się mniej tłoczna, niż się ostatecznieokazała. Ludzi się strasznie dużo zrobiło, ale mam teżwrażenie, że większość to przyjezdni, jacyś inni, nienasi, nie tutejsi. Dlatego może i dziwnie trochę…
Czytaj dalej ->

Na trzeźwo

Zupełnie na trzeźwo tę noc spędziłam. No ok, przed samymwyjściem z klubu wypiłam Smirnoffa Ice'a, ale to się raczejjuż nie liczy. Dlaczego tak? Ano raz, że się okazuje, żestan mojego…
Czytaj dalej ->

I’ll house you!

Bo to była naprawdę dobra noc, dobra impreza. Hugograł, więc w sumie można było się spodziewać, ale żeon piątkowy rzadko jest, to wiadomo - zaskoczyćnas potrafi. I o to chodzi,…
Czytaj dalej ->

Wspomnieć czas

Udało się zdobyć i wstawić nareszcie dwa filmiki z urodzin prawda było to już jaaaaakiś czas temu (23 stycznia, więc jużprawie miesiąc ), ale co tam. Zobaczyć tak czy owak…
Czytaj dalej ->

Pusto być nie może

Moja przyjaciółka Gacek wpadła do mnie koło północy, mocno już wesoła pojakiejś swojej firmowej imprezie. Przebrał się i ruszyliśmy do Utopii. Coś nasamym początku zapowiadało się, że może być pusto…
Czytaj dalej ->

Laurent Wolf @ Utopia

to miała być impreza miesiąca. i zdecydowanie była. totalne szaleństwo, klubwypełniony, że szpilkę trudno wcisnąć (w korytarzu tylko było w miarę ok,bo zimno i wszyscy uciekali stamtąd). Moondeckowa zaczęła ślicznie…
Czytaj dalej ->

Witajcie, sąsiedzi!

Kuba Po Prostu, Daniel, Grzesiu i Robert wprowadzili się nieopodal nas wszystkich na parapetówkę, więc grzechem by było tego zaproszenia nie przyjąć. wymieszali towarzystwo znacząco, zawszejest to ryzykowny gest. skończyło…
Czytaj dalej ->

wywiad po kolacji

przemiła rozmowa z dziennikarzami z "attitude". w zasadzie,to z jednym z nich, bo drugi stwierdził, że nie czuje się nasiłach, wie za mało i w ogóle. spotkanie dziwne, bo tamznaczący…
Czytaj dalej ->