Długi weekend ma to do siebie, że dzieją się wówczas rzeczy nieplanowane. Ale też takie, które nie koniecznie nas cieszą, gdy usiądziemy nad nimi trzeźwo do przemyśleń…

Nie inaczej było i tym razem. Nie ma sensu wszystkiego wspominać ale noc, która dla nas właściwie zaczynała długi weekend majowy do takich właśnie należała.

Skomentuj
Podziel się z innymi:Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone