Podziel się z innymi:Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone

Całe morze potrzeb, ogromne możliwości wsparcia, otępienie ilością trudnych sytuacji, a wśród nich jednostka. Jej świat, punkt widzenia, troski i marzenia. Sny o „normalnym” życiu, które trudno spełnić bez wsparcia z zewnątrz. Posłuchajcie o Marcelu.

Mateusz Sierpowski

Marcel mieszka w Poznaniu, do którego przyjechał z Kołobrzegu, żeby móc się uczyć. Poznałem go na jednym z marszów równości i był dla mnie wtedy tylko uśmiechniętą, przyjazną postacią o której życiu nie wiedziałem zbyt wiele. Słyszałem jedynie o jego ogromnym zaangażowaniu w organizację Płomienia Nadziei w 2015 roku w jego rodzinnym mieście. Jakiś czas temu zaczął zbiórkę pieniędzy na portalu pomagam.pl. Wtedy też uświadomiłem sobie, z jak wielkimi problemami musi zmagać się każdego dnia. W opisie swojej zbiórki dokładnie przedstawił sytuację i cel, jaki sobie ustanowił – zdobycie pieniędzy na pierwszą z serii trzech operacji, które pozwolą mu funkcjonować w miarę normalnie. Mastektomia jest ważnym krokiem do czerpania przez niego pełnej radości z życia. Bez stałego dyskomfortu na samą myśl o tym, jak faktycznie wygląda jego ciało.

„Pewnie każdemu z was przytrafiła się tak wstydliwa sytuacja, że nie byliście w stanie wyjść z domu do ludzi – czy to nieudana robota fryzjera, okropny trądzik, którego nie da rady zamaskować; staliście przed lustrem i chcieliście po prostu zniknąć. Ja przeżywam to na nowo każdego dnia.”

Marcel nie jest w stanie samodzielnie zebrać koniecznej kwoty. Zarobione przez niego pieniądze wystarczają tylko na podstawowe potrzeby, a przez to sny o korekcie płci oddalają się coraz bardziej. Dlatego właśnie potrzebna jest nasza pomoc.

W naszej społeczności są osoby obdarzone szczególną wrażliwością. Jeżeli Lemur i Ada w ciągu trochę ponad tygodnia uzbierały ponad 5 000 złotych na swój ślub (połowa tej kwoty ma być przekazana na działalność Miłość nie wyklucza), to na pewno też uda się pomóc Marcelowi, któremu operacja ta pomoże wreszcie poczuć się swobodnie we własnym ciele. Warto dodać, że, jeśli uda mu się zdobyć większą sumę, resztę też przeznaczy na cele charytatywne. Potrzeba tylko trochę szumu. Udostępniajmy link do zbiórki, mówmy znajomym o niej i wpłacajmy choć małe kwoty, o ile oczywiście możemy sobie na to pozwolić. Ja już to zrobiłem. Teraz czas na ogólną mobilizację!

Tutaj strona zbiórki Marcela, na której zdecydowanie lepiej ukazał on istotę sytuacji. Tam też możemy dokonywać wpłat: https://pomagam.pl/mzno

Skomentuj
Podziel się z innymi:Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone
BRACIA S – wyobraźmy sobie, że dwie osoby, które mają krytyczny stosunek do otaczającej ich rzeczywistości, zaczynają działać społecznie. Pójdźmy dalej - niech te dwie osoby będą parą osiemnastolatków. Żeby lekko podkolorować, będą nimi bracia bliźniacy. Niech mają na imię Patryk i Mateusz. A co, jeśli to wszystko okaże się prawdą? Poznajcie Braci S i ich punkt widzenia.