Każdy tydzień oferuje nam nowe piosenki wydawane przez artystów na całym świecie. My mamy dla Was wybrane 5 najnowszych, które – w różny sposób – odnoszą się do społeczności LGBTQ albo po prostu o niej mówią.

Wybieramy dla Was najlepsze kawałki spośród tych, które ukazały się niedawno. Pamiętajcie, żeby w komentarzach dać znać, jeśli pominęliśmy coś ważnego!

Harry Styles: Sign of the Times

No dobrze, zaczniemy od chłopca, który jest najmniej queerowy z całego zestawienia. Solowa kariera Harry’ego Stylesa zaczyna się rozkręcać. Co prawda wolelibyśmy, żeby rozpoczął ją z nieco większym przytupem ale teledysku nie możemy się już doczekać!

Beth Ditto: Fire

Co prawda grupa The Gossip już nie istnieje – i to akurat niefajne – ale Beth zawsze nadawała się na solową gwiazdę! W pierwszym utworze swojego nadchodzącego albumu dowodzi, że dokładnie tak właśnie jest. Jej potężny wokal sprawia, że odzyskujemy wiarę w istnienie prawdziwych artystek i artystów!

Clean Bandit feat. Zara Larsson: Symphony

Połączenie sił Clean Bandit z Zarą Larsson wydaje się strzałem w dziesiątkę. Odkąd skład zespołu uległ istotnemu pomniejszeniu, czekaliśmy na to, co wydarzy się z nimi teraz. Mamy więc nowy kawałek: coś, co na pewno poruszy serca i ciała wszystkich wrażliwych na dobrą muzykę!


Zamów jedzenie ze zniżką 15 PLN!

Bleachers: Don’t Take the Money

Czym lub kim są Bleachers? To Jack Antonoff. Może go nie znacie ale to właśnie chłopak Leny Dunham (tak, tej!), współtwórca hitów Taylor Swift i Lorde. Więc nie ma co zwlekać – sprawdźcie, jak brzmi w swojej własnej twórczości!

RuPaul: Kitty Gurl

Na koniec coś super, ekstra, czad i w ogóle! RuPaul znana jest najbardziej ze swojego programu ale przecież jest też od lat wokalistką, która dostarcza hity, jakie bawić nas mają na parkiecie w gejowskich klubach. Nie inaczej jest i tym razem!

Pominęliśmy coś ważnego? Dajcie znać w komentarzach czego WY teraz słuchacie!

Skomentuj
Podziel się z innymi:Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone
PEDALSKIE UCHO – łyk kultury. Nie koniecznie tej wysokiej. Muzyczne refleksje geja, który się zna. Skąd się zna? Ano stąd, że żyje muzyką od zawsze. Otwartość na nowe brzmienia, muzyczne niespodzianki, szalone zwroty akcji - to wszystko sprawia, że współczesna muzyka nie ma dla mnie tajemnic. Teraz będę się dzielić swoimi przemyśleniami z Wami.