Zaprosiłam gości. Najpierw na Marcinka, Kasię i Pawł zrobiła fenomenalnie pyszne ciasto! Ale moje faworkisię chyba też sprawdziły. O zeszła się cała reszta tejhołoty nazywanej studencko-gejowską bohemą JP. Byłomiło. Posiedzieli,…
Czytaj dalej ->