Nie znam gościa, żeby nie było wątpliwości :) Po prostu
Dawid mnie zaprosił, bo miał bilet. Było całkiem ok,
koncert udany. Potem poszliśmy jeszcze coś sobie
zjeść i napić się drinka czy tam dwa. Udany czas!

Wypowiedz się! Skomentuj!