Czemu? Bo obsługa wyjątkowo niemiła. Pani nie dość,
że nie sprzątnęła naszego stolika po poprzednich
gościach przez jakieś 20 min (a tłumów nie było),
to jeszcze nie ruszyła dupy zza baru, żeby nam
podać kawy – jak podała innym – tylko je na
barze postawiła i powiedziała „proszę kawy
do odbioru”. No bez przesady… Sam zaś
Kubutek oczywiście piękny :)

Wypowiedz się! Skomentuj!