Nadal nie wiem czy jestem gotowa podzielić się tutaj
tym, kim jest W. Więc na razie podzielę się tym, że
podczas spotkania z nim zjadłam quiche. Byłam
już strasznie, ale to strasznie głodna a chciałam
spędzić z nim czasu jak najwięcej. Więc się
na to zdecydowałam. On nie jadł nic. I już
wiem dlaczego on ma lekko zapadnięte
policzki a ja muszę się malować…

Wypowiedz się! Skomentuj!