Szukam od dawna wina w kartonie. W sensie, że
nie takiego winiacza, tylko normalnego wina, ale
w kartonie (powiedzmy 3litrowym). Nie mam
szczęścia, znaleźć go nie mogę. Więc tym
razem w Carrefour kupiłam sobie wino w
kartonie jakieś inne. Nie takie złe, jeśli
mam być szczera. Ucieszyłam się też,
bo znalazłam w puszcze Jim Beam
z colą! Okazuje się, że mają w
ten sposób nie tylko Jacka :)

Wypowiedz się! Skomentuj!