Nie było to trudne. Jakiś już czas temu zgubiłam dowód osobisty.
Najpewniej około 2 czerwca jakoś. Nieważne. Ważne, że już
jakiś czas temu zgłosiłam go przez mBank do tego Systemu
Dokumentów Zastrzeżonych a teraz wybrałam się wreszcie
do Urzędu Dzielnicy, żeby formalny brak zgłosić. Panie na
miejscu miłe, wszystko w miarę sprawnie poszło. Teraz
muszę wyrobić nowy. Ale to w rodzinnym mieście. A
na dodatek okazało się, że mój paszport stracił już
rok temu ważność, więc moim jedynym aktualnie
ważnym dokumentem potwierdzającym moją
tożsamość jest… legitymacja doktoranta :)

Wypowiedz się! Skomentuj!