Mała, ale udana impreza w Melinie. Wszyscy po
Paradzie zmęczeni. Długa trasa sprawiła ponoć,
że nawet w klubach było mniej ludzi… U mnie
rzeczywiście też bez tłumów. Za to było dość
radośnie i śmiesznie. Cieszę się, że znów się
nam udało spotkać w takim gronie :)

Wypowiedz się! Skomentuj!