Pomysł zabawny i udał się dość dobrze. Paulina
swoje 25. urodziny postanowiła zrobić w parku
gdzie spotkaliśmy się, zjedliśmy przygotowane
przez nią pyszne potrawy. Było i zabawnie, i
lekko sportowo, i smacznie, i zdrowo… Aż
dziw, że to impreza urodzinowa. Nie obyło
się bez kilku pedo-żartów, ale i słownictwa
rynsztokowego. Czyli wszystko w normie.
Było bardzo miło i zupełnie inaczej :)

Wypowiedz się! Skomentuj!