Przypadkiem zupełnie. Wracałam do domu, niewyspana
wciąż po nocy, zmęczona po Tygodniu Równości, ale
i lekko nietrzeźwa i z butelką wina w ręku… Ale że
we mnie nadal jest żyłka reporterska, zrobiłam
szybko zdjęcia jadącym rowerom. Nie wiem
w sumie co to za okazja.. Ale zdjęcia wyszły
całkiem fajnie jak na komórkowe :)

Wypowiedz się! Skomentuj!