Marcinka dawno nie widziałam. On już szaleje
w związku ze swoim biznesem. Więc jak się
w Warszawie znalazł i znalazł dla mnie czas,
to z chęcią i ja to zrobiłam. Deszcz nas od
pójścia na wystawę w Lambdzie odwiódł
ale w kawiarni trochę czasu razem z
Michałem spędziliśmy we trójkę.
Miło ich zobaczyć, naprawdę.

Jest to Michał
Wypowiedz się! Skomentuj!