Ej, szkoda. Średnia ta noc była. Koncert Madoxa
się chyba udał nawet (choć mi się krótki wydał)
ale poza tym – nic specjalnego. Ludzie jacyś
tacy średni, nic się nie działo… Fakt, że
Karola i Buka się upiły trochę, ale jak
dla mnie – za mało :) Ja prawie nic
nie piłam, żeby z rana wstać.

Wypowiedz się! Skomentuj!