Ja rozumiem, że można być zmęczonym po piątkowej
imprezie. I rozumiem, że moja przyjaciółka Gacek i
jej inni znajomi się w Luzztrach długo bawili. To
dla mnie jasne, jak słońce. Ale nie jest dla mnie
jasne, jak można nie iść w sobotę znów na
jakąś imprezę! Okej, oferta w Wawie
jest coraz gorsza i mniejsza, ale się
jednak coś dzieje. Dlatego nie
mogę pochwalić decyzji tej
trójki o niepójściu nigdzie
w noc sobotnią. Nie!

Wypowiedz się! Skomentuj!