Zaczęło się spokojnie. Bo i taka miała być ta noc. Stąd
u Gacka jakieś wino piliśmy. Był też Marcinek. Potem
się do Sqandal Baru przenieśliśmy. I tam był skandal.
Bo mnie bestialsko upito ;) Pierwszy raz piłam szoty
tequili (było ok, choć nie wiem po co ta sól) oraz
spędziłam tam naprawdę miły czas! Gdy się już
zrobiło późno, manager upił nie tylko mnie ale
i siebie, Gacek mnie ogarnął i pojechaliśmy
do Glam. Sama nie wiem po co.

Wypowiedz się! Skomentuj!