Do Paryża wyruszyliśmy jakoś koło 6.00. Wylądowaliśmy
w Beauvais i ruszyliśmy do naszego tymczasowego domu
który okazał się być umiejscowiony nie tylko dość blisko
dzielnicy gejowskiej, ale i w sercu dzielnicy mniejszości
hinduskiej. Mieszkanie ładne, ale nie siedzieliśmy tam
za długo, ruszyliśmy na nasz pierwszy spacer! Jakoś
po drodze zjedliśmy pyszną kaczkę oraz zaczęliśmy
nasze zdjęcia z pasztetem Profi ;) Wieczorem się
do gejowskiej Marais wybraliśmy, gdzie się za
wiele akurat nie działo… Niemniej, chwilkę w
klubie Eagel posiedzieliśmy a potem sobie
do domu spacerkiem wróciliśmy. Tak
minął nam pierwszy dzień w Paryżu.

Paulina na lotnisku Okęcie

Wejście na pokład

W samolocie

Autobus z Beauvais do Paryża

Piękny chłopiec w metrze

Klatka w naszej kamenicy

Paulina w living-roomie

Sypialnia

Kuchnia (trochę zagracona)

Do dyspozycji

Spacer przez nasze mieszkanie

Kaczka

We Francji nie można
nie pić wina!

Pasztet Profi rusza

Kolacja

Rowerowy przejazd
na naszej trasie do Marais

Nocą wygląda dobrze :)

Eagle w Marais
Wypowiedz się! Skomentuj!