To nie był żart. Naprawdę spędziłam z ekipą takowej
telewizji popołudnie i wieczór. Najpierw u mnie w
domu nagrywali rozmowę ze mną a potem na
kolację do Między Nami pojechaliśmy. Było
miło, choć deszcz utrudnił trochę wszystko.
Niemniej, oni bardzo zadowoleni z tej
rozmowy. Ja chyba też, chociaż mam
wrażenie, że nic ciekawego im nie
powiedziałam wcale :)

Wypowiedz się! Skomentuj!