Urodziny Macieja
W obawie, że mogą to być ostatnie urodziny Macieja,
wybrałam się na nie. Dostał ode mnie prezent – taki,
co się nie spodziewał, że dostanie. Ludzi sporo, no
a przez to i hałasu trochę, zamieszania. Robiłam
numer sprzed lat – układ taneczny do „Time
goes by con loli”… Było zabawnie. Potem
się znów wszyscy rozeszli w noc.
![]() |
| Kuba całuje się z kobietą! |
![]() |
| Arek bawi się małym |
![]() |
| Śpiewamy „Sto lat” |
Wypowiedz się! Skomentuj!















Dodaj komentarz