Nie mogłam nie wpaść do Akademii. Było tam
całkiem miło. Dużo ludzi, choć średnia wieku
dla mnie za wysoka. Posiedzieliśmy, udało
mi się spotkać tam pięknego Mateusza,
co go na Paradzie Równości poznawać
zaczynałam (szkoda, że nie mam fotki
z nim/jego!). Było okej, trochę dla
nas biforowo, ale ruszyliśmy dalej.

Wypowiedz się! Skomentuj!