Jakiś czas temu mój pociąg IC z Krakowa się
ponad godzinę spóźnił. Napisałam pismo, bo
PKP InterCity zwraca wówczas połowę
ceny biletu. Dziś odpisali mi, że mi nie
zwrócą i że to nie ich wina… Mnie
nie interesuje czyja to wina i oni
niech sobie dochodzą od tych
winnych swoich praw, ale
mi oddać muszą. Będę
o to walczyć dalej.

Wypowiedz się! Skomentuj!