Miała być kawa, ale Dawid głodny. Więc wylądowaliśmy
w Sphinksie. Powód dla którego chciałam się z nim
zobaczyć jest prosty z jednej strony ale i strasznie
skomplikowany z drugiej. Wyjdźmy więc z
założenia, że tak musiało być. I choć ma
fotkę średnią, wyglądał dobrze.

Wypowiedz się! Skomentuj!