Po raz pierwszy miałam okazję zobaczyć teren stadionu
Warszawianki. I rzeczywiście, jest tam do zrobienia
sporo, ale da się. Więc teraz wszystko w rękach
Zarządu klubu, który musi się zdecydować czy
chce żebyśmy mu pomogli czy nie. Spotkanie
z Prezesem bardzo miłe. Podkreślał, że nie
tylko ekonomicznie, ale i ideowo jest za
tym, żeby Miasteczko tutaj było.

Wypowiedz się! Skomentuj!