Wpadł posiedzieć u mnie jak zwykle. No i
wyszło na jaw, że Michał nie widział nigdy
Kuchennych Rewolucji. No i poszło! Nie
dość, że pilimy wino a potem wódkę,
to oglądaliśmy TRZY odcinki tego
jakże rozwijającego show…

Wypowiedz się! Skomentuj!