Kosztował w chuj kasy, bo to iPad 3G z 64 GB
ale mam nadzieję, że warto. Wydałam na niego
w zasadzie całe swoje miesięczne dochody ;)
Ale czego się nie robi dla ułatwienia sobie
życia. Poszedł ze mną Marcinek (po tym
jak Queer UW się założyło) i jeszcze z
nim spędziłam jakiś dłuższy czas, co
mnie zawsze cieszy przecież :)

Wypowiedz się! Skomentuj!