Warszawa, 20 kwietnia 2010 – Wniosek o ukaranie grzywną Przewodniczącego Zarządu Samorządu Doktorantów UW wpłynął dziś do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Jego autorką jest Jej Perfekcyjność.

Trans zirytowała się i postanowiła działać. Wniosek o ukaranie grzywną związany jest z nieprzekazaniem jej skargi na bezczynność organu do WSA. Skargę taką składa się za pośrednictwem organu, którego dotyczy. Ten zaś ma określony czas na przekazanie jej – wraz z odpowiedzią – do WSA.

– Przewodniczący najpierw zignorował mój wniosek o dostęp do informacji publicznej – wyjaśnia JP. – Złożyłem więc skargę na bezczynność, mając nadzieję, że cokolwiek się zmieni. Postanowił jednak także zignorować swój ustawowy obowiązek przekazania dokumentów do sądu. A to już skandal.

Maksymalna grzywna, jaką otrzymać może Przewodniczący wynosi dziesięciokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w roku 2009, czyli 33.198,80 zł. Trans wie jednak, że na pewno taka grzywna nie zostanie w tej sytuacji wymierzona. Liczy jednak na to, że użycie tak ostatecznych środków zmobilizuje organ do działania.
Jak podkreśla Jej Perfekcyjność – nawet, jeśli ktoś „uważa, że skarga jest niezasadna, nie może decydować o tym samodzielnie”. Akta muszą trafić do sądu, a dopiero ten może podjąć jakiekolwiek decyzje.

– To także mój przewodniczący, a do tego magister Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego – mówi o szefie Zarządu Samorządu Doktorantów UW Jej Perfekcyjność. – Z tym większym rozczarowaniem przyjmuję jego postępowanie. Po ludzku: po prostu wstyd mi za niego.

Normalny termin doręczenia skargi do WSA wynosi 30 dni, w przypadku jednak spraw związanych z dostępem do informacji publicznej ustawa skarca go do 15 dni. Termin doręczenia skargi upłynął więc 7 kwietnia – dwa tygodnie temu. O złożeniu skargi informowaliśmy tutaj a ostatnio odniosła się do niej także Rzecznika Prasowa UW tutaj.


Wniosek JP o ukaranie grzywną [PDF]

/Rzeczpospolita/

Wypowiedz się! Skomentuj!