Warszawa, 9 lutego 2010 – Już luty, a wciąż nie słychać nic o Międzynarodowym Dniu Paris Hilton. Czy oznacza to upadek pomysłu? Jej Perfekcyjność zdradza tajemnicę.

Dzień będzie obchodzony. To pierwsza i podstawowa rzecz. JP zapowiedziała, że jak zawsze w pierwszą niedzielę maja, tak i w tym roku po raz piąty już celebrować będziemy wspólnie to nietypowe święto. W tym roku będzie to 2 maja.

– Mamy już oczywiście pierwsze problemy – przyznaje trans. – Choć do wydarzenia zostały prawie 3 miesiące, na chwilę obecną wiem już, że Formacja Różowe Saneczki, która dotychczas odpowiadała za imprezę w Warszawie, w zasadzie przestała istnieć.

Trzyosobowa nieformalna organizacja, jaką tworzyła Jej Perfekcyjność z dwójką znajomych przestała działać. Jako powód JP podaje „perturbacje osobiste członków”. Nieoficjalnie mówi się także o pewnych zaszłościach finansowych i rozliczeniach w prywatnych sprawach między niektórymi członkami FRS. Kto więc zajmie się organizacją MDPH?
Wszystko wskazuje na to, że sama Jej Perfekcyjność. Choć, jak zaznacza trans, chętnie przyjmie pomoc także z rąk innych osób.

– Pracy nie ma może dużo, ale jednak wymaga to ogarnięcia kilku, za przeproszeniem, dupereli – wyznała szczerze. – Zależy mi jednak na tym, żeby kontynuować obchody Dnia w Polsce, w Warszawie. Mam nadzieję, że od tej pory wszystko pójdzie już gładko.

Ubiegłoroczna manifestacja odbyła się pod Pałacem Prezydenckim. Zgromadziła kilkudziesięciu uczestników i dziesiątki gapiów. Przybyły na nią także media – m.in. PAP, Radio Eska, Antyradio, GayLife.pl oraz Wiadomosci24.pl. Hasłem ubiegłorocznej manifestacji było „Paris Hilton, szefem ONZ!” Uczestnicy manifestowali w ten sposób chęć obsadzenia w funkcji Sekretarz Generalnej ONZ znanej celebrytki.
Jej Perfekcyjność nie zdradziła, jakie hasło będzie przyświecać tegorocznym obchodom.


Logo ubiegłorocznego Międzynarodowego Dnia Paris Hilton

/VIPnews.pl/

Wypowiedz się! Skomentuj!