Warszawa, 20 stycznia 2010 – Przedpremierowy pokaz filmu „Będzie głośno” rozpocznie się dziś o godzinie 19:15. Na pokaz zaproszenie otrzymała także Jej Perfekcyjność.

Któż nie marzył kiedyś o byciu gwiazdą rocka, założeniu zespołu, graniu na elektrycznej gitarze? Muzyka porusza, inspiruje i rezonuje w nas. Jednak gdy struny szarpią The Edge, Jimmy Page i Jack White, czyni ona coś więcej. Z tego założenia wychodzi „Będzie głośno”, nowy film dokumentalny pomysłu producenta Thomasa Tulla.

– Choć fanką muzyki rockowej nie jestem, to na film wybiorę się z zainteresowaniem – deklaruje Jej Perfekcyjność. – Muzyka, bez względu na gatunek, zawsze jest czymś ważnym dla ludzkości i świadczy o tym kim jesteśmy, gdzie jesteśmy.

„Będzie głośno” nie jest zwykłym filmem dokumentalnym o rock’n’rollu. Zapis punktu widzenia trzech wirtuozów, należących do trzech różnych pokoleń, pozwala zbliżyć się do nich osobiście i odkryć jak tapicerowi z Detroit, sesyjnemu muzykowi i malarzowi z Londynu oraz siedemnastoletniemu uczniowi z Dublina udało się wydobyć z gitary elektrycznej unikatowe brzmienia i wejść do panteonu gwiazd. W podróżach z Jimmym Pagem, The Edgem i Jackiem Whitem do ważnych miejsc z ich przeszłości wywiązują się niecodzienne rozmowy. 
Opowieściom każdego z gitarzystów o ich własnym muzycznym buncie towarzyszy rock’n’rollowa sesja. Na pustej scenie muzycy zbierają się, podkręcają wzmacniacze i grają. Opowiadają o swoich inspiracjach, wymieniają się historiami i uczą się nawzajem piosenek.

– Może nie będzie to najbardziej porywający film sezonu, ale warto czasem wybrać się na coś innego – stwierdza JP. – Tak właśnie traktuję dzisiejsze kino. Jako odskocznię od codzienności.

Jej Perfekcyjność do kina nie wybierze się oczywiście sama. Nie chciała jednak jeszcze zdradzić, kto będzie jej towarzyszył tego wieczoru.


Plakat reklamujący film

Trailer filmu „Będzie głośno”

/PAP/

Wypowiedz się! Skomentuj!