Warszawa, 13 stycznia 2010 – Nakładające się terminy różnych wydarzeń to norma. Jej Perfekcyjność dzisiejszy wieczór postanowiła spędzić na posiedzeniu Parlamentu Studentów UW a nie na przedpremierowym pokazie filmu „Sherlock Holmes”.

Choć nie jest już Marszałką Parlamentu Studentów UW, Jej Perfekcyjność nadal zaangażowana jest mocno w działalność Samorządu Studentów na Uniwersytecie Warszawskim. Jako członkini Komisji Rewizyjnej Samorządu Studentów UW nie musi pojawiać się na posiedzeniach, jednak – jak podkreśla – traktuje to jako swój „moralny obowiązek”. Posiedzenia te są otwarte dla wszystkich.

– PS UW to najwyższy organ władzy samorządowej na UW – wyjaśnia trans. – Dlatego chcę wiedzieć dokładnie co się tam dzieje, jakie decyzje zapadają. Poza tym, dość regularnie zabieram głos w różnych debatach, bo chcę pomóc tym moim koleżankom i kolegom, którzy pełnią tam swoje obowiązki wynikające z posiadanego mandatu.

W kinie w tym czasie przedpremierowo pokazany zostanie film „Sherlock Holmes”. Detektyw i jego wierny przyjaciel dr Watson zostają poddani kolejnej próbie. Tym razem Holmes, wykorzystując swoje nieprzeciętne umiejętności oraz legendarny intelekt, stanie do walki, podczas której zdemaskuje śmiertelny spisek mogący zniszczyć kraj. Trans nie pozostawiła jednak zaproszenia niewykorzystanego. Dwaj młodzi homoseksualiści Mi i Pa wybierają się do kina zamiast niej.

– Chłopcy zainteresowani byli filmem, więc cieszę się, że mogę ich w ten sposób obdarować – powiedziała. – W zamian za to postanowili zaprosić mnie na kawę przed seansem.

Jaj Perfekcyjność podkreśliła, że z chęcią wybrałaby się do kina, jednakże działalność samorządowa jest dla niej ważniejsza. Podkreśliła także, że dopiero rozpoczęła swoją dwuletnią kadencję w Komisji Rewizyjnej i chciałaby jak najlepiej wdrożyć się w nowe obowiązki.


Plakat reklamujący film „Sherlock Holmes”

/Gazeta.pl/

Wypowiedz się! Skomentuj!