Zapytaj Jej Perfekcyjność, 26 sierpnia 2009 – „Czy wiesz po co żyjesz? Czy boisz się prawdy?” pyta w komentarzu do informacji z 24 sierpnia użytkownik „najlepszy-katolik”, autor bloga tradycja-2007.blog.onet.pl. Odpowiada mu Jej Perfekcyjność.

To bardzo ciekawe pytania. Ważne. Egzystencjonalne. Cieszę się, że padły. Zwłaszcza ze strony osoby, która zdaje się być rzeczywiście zainteresowana sprawami transcendencji, sprawami życia, wieczności. Poza tym rzadko mam też okazję na tego typu pytania odpowiadać – niewiele osób interesuje się w codziennych rozmowach tego typu rzeczami. Chcę więc niniejszym podziękować autorowi za to, że ten ważki dla wszystkich temat odważył się poruszyć, że odważył się o coś takiego zapytać.
By móc odpowiedzieć w pełni na to pytanie, musiałabym zapewne raz jeszcze opowiedzieć niemalże całe swoje życie, spróbować przeanalizować wszystko, co dotychczas się w nim wydarzyło… To zadanie niełatwe, dlatego się go nie podejmę.
Odpowiadając więc na pytanie o cel mojego życia… Tak, wiem po co żyję. Po to, by się bawić. Co do drugiej zaś kwestii – nie, nie boję się prawdy. Co więcej, staram się ją na każdym kroku ujawniać. Co często dla mnie kończy się tragicznie. Przecież właśnie przez to nie dostaję już stypendium m. st. Warszawy, przez to musiałam sądzić się z Rektorą UW, przez to jestem znienawidzona przez część osób ze środowiska klubowego i przez to straciłam kilkoro znajomych. Uwielbiam prawdę.

/Zapytaj Jej Perfekcyjność/

Wypowiedz się! Skomentuj!