Tutaj czytaj całość:

Przygotowania trwają. Odwiedziliśmy teren lotniska Bemowo, żeby lepiej przygotować się do jutrzejszego szturmu.
Nie byliśmy jedyni i nie byliśmy pierwsi. Plus jest taki, że nikt jeszcze nie rozbił namiotu nieopodal lotniska, więc jest szansa, że nikt nie będzie spał pod sceną.

Zamieszanie jest spore. Nikt z obsługi i ochrony nie był w stanie udzielić nam pełnej informacji jak będzie wyglądało wpuszczanie. Widać za to dużo bramek i barierek. Jeden z ochroniarzy poinformował nas także o detektorach metalu.

Wypowiedz się! Skomentuj!