Warszawa, 3 kwietnia 2009 – Dziesięciodniowy wyjazd związany ze świętem Zmartwychwstania Pańskiego rozpocznie się już w niedzielę. Jej Perfekcyjność wróci do stolicy we wtorek 14 kwietnia po południu.

Pierwszym miejscem, które odwiedzi w czasie „wolnego od stolicy”, jak sama nazywa ten czas, będzie Łódź. Zamierza tam spotkać się ze swoimi znajomymi, przyjaciółmi i fanami. Zatrzyma się u swojej dobrej znajomej Go. Jak wielokrotnie podkreślała – mimo olbrzymiej różnicy wieku między nimi, doskonale się dogadują i lubią wspólnie spędzać czas i dzielić się myślami. Oczywiście, nie tylko z Go będzie się w czasie dwudniowego pobytu widywać.

– Moje pobyty w Łodzi są zawsze podobne – wyznała Jej Perfekcyjność. – Jeśli wpadam na weekend, to widuję się tylko ze znajomymi, z którymi się bawię. A jeśli jestem w ciągu tygodnia, to widzę się z Go, Be i Se. I niech tak będzie i tym razem!

We wtorek rano Jej Perfekcyjność wyruszy do zachodniopomorskiego, gdzie spędzi resztę czasu wolnego. Rodzinne strony Jej Perfekcyjności staną się dla niej miejscem, w którym ma zamiar nie tylko spotkać się z rodziną, ale także spędzić czas na relaksie i czytaniu książek. Jak zapowiedziała – w czasie dni wolnych zamierza przeczytać m.in. „Niegrzecznych Bogów” Marie Phillips, „Życie jest gejem” Jędrzeja Polaka oraz „Dzień oprycznika” Władimira Sorokina. Jej Perfekcyjność cały czas przygotowuje się także do zaprezentowania projektu swojej pracy doktorskiej.

– Mimo wszystko jednak, to będzie dla mnie czas relaksu – powiedziała. – Na pewno się wyśpię i odpocznę od codziennych obowiązków. Na tym etapie mojego życia, bardzo tego potrzebuję.

Do Warszawy Jej Perfekcyjność wróci dzień po świętach – we wtorek 14 kwietnia. Nie potrafiła jeszcze sprecyzować dokładnej godziny powrotu, ale zapowiedziała, że zamierza „do życia” wrócić dopiero w środę. Podkreśliła, że będzie musiała „poważnie ruszyć do pracy”, bowiem tydzień później przewodniczyć będzie kolejnemu posiedzeniu Parlamentu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego.

/PAP/

Wypowiedz się! Skomentuj!