Warszawa, 8 marca 2009 – Dziesiąta Manifa przeszła dzisiaj ulicami Warszawy. Wśród około 5-6 tys. uczestników znalazła się także Jej Perfekcyjność ze swoimi znajomymi, przyjaciółmi i fanami.

Manifa rozpoczęła się minutą ciszy, aby uczcić pamięć zmarłej w czwartek Ireny Dzierzgowskiej – nauczycielki, społeczniczki, wybitnego eksperta oświatowego. Wszyscy uczestnicy przybyli pod Pałac Kulturi i Nauki w Warszawie na chwilę ucichli, by w ten sposób oddać jej cześć. Manifestacja rozpoczęła się w południe na Placu Defilad, a zakończyła przed Sejmem, gdzie na jej uczestników czekała kilkudziesięcioosobowa kontrmanifestacja Młodzieży Wszechpolskiej. Jej Perfekcyjność mimo zmęczenia i niezadowalającego stanu zdrowia, uczestniczyła w całym marszu. Towarzyszyli jej Mi, Po i Pi.

– Zawsze liczę na to, że więcej moich znajomych ze środowisk homoseksualnych zjawi się na Manifie, tak jak i na Paradzie Równości – mówiła. – Dotychczas jednak pozostaje to w sferze niespełnionych marzeń.

Jak potwierdza trans, podczas marszu spotkała wiele znajomych twarzy – studentów, uczniów, ludzi dorosłych i starszych. Wszyscy pozdrawiali ją i wspólnie maszrowali dalej. Jej Perfekcyjność podkreśla także, że mogła po prostu nie spotkać w tłumie innych znajomych, na których przybycie liczyła.
Na początku Manify został odczytany list do manifestujących od Yoko Ono. „Serca kobiet z całego świata biją jednym tonem, pokazując, że jesteśmy razem” – napisała artystka. Poza Jej Perfekcyjnością w Manifie wzięli udział m.in. b. pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn prof. Magdalena Środa, szefowa Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Wanda Nowicka, Alicja Tysiąc, która wygrała w Strasburgu proces przeciwko Polsce za odmowę prawa do aborcji, posłanki Lewicy Jolanta Szymanek-Deresz i Izabela Jaruga-Nowacka, dziennikarz Jacek Żakowski.
Jej Perfekcyjność podkreśliła, że po raz kolejny poczuła, że maszeruje w Manifie nie tylko dla innych osób, ale także dla siebie.

– Co prawda kwestie osób trans oraz osób nieidentyfikujących się płciowo pojawiły się marginalnie w wypowiedzi jednej tylko organizatorki, ale były – podkreśliła. – Cieszę się, że w ten sposób mogę powiedzieć mojej mamie 8 marca, że idę w marszu nie tylko dla niej, ale także i dla siebie, także w swoim imieniu.

Przeciwnicy Manify na trasie marszu porozklejali ulotki z napisem „Hitler pierwszy wprowadził w Polsce aborcję. Aborcja to morderstwo”. Uczestnicy kontrmanifestacji zorganizowanej przez Młodzież Wszechpolską, która czekała na Manifę przed Sejmem, trzymali transparenty z napisami: „Stop aborcji”. Mieli też plakaty ze zdjęciami płodów i skandowali hasła: „Feministki na traktory!” i „Każda inna, wszystkie brzydkie!”
Manifa – manifestacja organizowana od 2000 r. w Dzień Kobiet przez środowiska feministyczne – co roku jest poświęcona innemu problemowi społecznemu kobiet. Tegoroczne postulaty to przede wszystkim: powstrzymanie przemocy wobec kobiet, refundacja in vitro, parytety w wyborach, rozdział Kościoła od państwa, szacunek dla pracy matek.
Manifę 2009 zorganizowało kilkanaście organizacji, m.in. Porozumienie Kobiet 8 Marca, Stowarzyszenie S.O.S Same o Sobie, Fundacja MaMa, Fundacja „Anka Zet Studio”, Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Porozumienie Lesbijek (LBT), Portal Kobiety Kobietom, Fundacja Feminoteka, UFA, Wolny Związek Zawodowy „Sierpień 80”, „Krytyka Polityczna”.

Na fotoblogu Jej Perfekcyjności pojawiła się relacja jej autorstwa.


Jedno ze zdjęć Jej Perfekcyjności na Manifie 2009

/gazeta.pl/

Wypowiedz się! Skomentuj!