Warszawa, 31 sierpnia 2008 – Choć wakacje Jej Perfekcyjności trwają jeszcze miesiąc, od jutra wszystko się zmieni. Nie tylko z powodu zakończenia cyklu wakacyjnych imprez, ale także z powodu decyzji Jej Perfekcyjności.

Od 1 września bowiem zaczyna się jej staż w ogólnopolskim miesięczniku dla młodzieży. Przez najbliższe dwa miesiące będzie sprawdzać się w roli sekretarza redakcji – osoby odpowiedzialnej za nadzorowanie pracy wszystkich dziennikarzy, kontakty z reklamodawcami i zarządzanie zarobkami i stroną internetową. Po tym czasie ma rozpocząć w redakcji pracę na wypracowanych do 1 listopada warunkach.

– Z jednej strony, to dla mnie duże wyzwanie, bo bycie „numerem dwa” w redakcji czasopisma, które ma ponad sto tysięcy egzemplarzy nakładu, to wielka odpowiedzialność – wyznała. – Z drugij jednak strony, redakcję tę znam doskonale ponad półtora roku a organizacją pracy redakcji różnych magazynów zajmuję się od lat.

Jej Perfekcyjność nadal będzie pracowała w redakcji jako dziennikarz i niezależnie od nowych obowiązków, wciąż pisać będzie w podobnym jak dotychczas wymiarze. Poza tym, rozpoczyna się okres korepetycji. 1 września ruszają zajęcia w polskich szkołach, co oznacza znów intensywną pracę z indywidualnymi uczniami, jaką od lat zajmuje się Jej Perfekcyjność. Także w tym roku zachęca do korzystania ze swoich usług młodzież gimnazjalną i ponadgimnazjalną.

– Korepetycje są dla mnie nie tylko pracą, ale i doskonałą rozrywką – powiedziała. – Od lat się tym zajmuę, bo wiem jak to robić i mam bardzo dużą skuteczność w przekazywaniu wiedzy.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się też, że Jej Perfekcyjność startuje w konkursie na koordynatora projektu fundacji proeuropejskiej finansowanego przez Unię Europejską. Od 1 października wraca także do swoich obowiązkowych zajęć w Instytucie Dziennikarstwa UW i do pełnienia swoich samorządowych zobowiązań, jako członkini Senatu UW, Komisji ds. Studenckich i Procesu Kształcenia oraz powoli przygotowuje się do startu w wyborach samorządowych na przełomie października i listopada 2008.

/Gazeta.pl/

Wypowiedz się! Skomentuj!