Warszawa, 31 lipca 2008 – „Jestem przeciwnikiem rejestrowanych związków partnerskich osób tej samej płci” – napisała w swoim felietonie w serwisie GayLife.pl Jej Perfekcyjność. Czy to kolejna prowokacja artystki?

Jak zapewnia, nie. W opublikowanym wczoraj wieczorem tutaj felietonie pt. „Związki partnerskie? Zdecydowanie przeciw!” wyraża swoje zdanie. Stara się dość przystępnym językiem wyrazić z czego wynika jej sprzeciw zarówno wobec rejestrowanych konkubinatów jednopłciowych, jak i małżeństwom homoseksualnym. W tekście pisze m.in.:

„Uważam, że ustanowienie ich, to jeden z najgorszych pomysłów, który ogranicza naszą wolność i dodatkowo tworzy fikcję prawną.
Małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety ma bardzo długą tradycję. Nie chodzi już nawet tylko o chrześcijańską wizję takiego związku – przecież Starożytni także wiązali się w pary damsko-męskie.”

Jej Perfekcyjność w kontrowersyjnym artykule zwraca uwagę przede wszystkim na heteronormatywny charakter takich rozwiązań i podkreśla, że tworzenie tego typu związków i instytucji jest jedynie powielaniem zachowań osób heteroseksualnych i próbą dopasowania się do istniejących norm i poglądów a nie czynem emancypacyjnym. W konstruktywnej wizji twierdzi, że należy stworzyć nowy sposób roziwązywania zjawiska istnienia osób homoseksualnych w przestrzeni społecznej oraz ich potrzeby legalizacji wspólnego życia. W felietonie czytamy:

„Tak, jestem przeciwnikiem rejestrowanych związków partnerskich osób tej samej płci. Jestem jeszcze większym przeciwnikiem małżeństw homoseksualnych. Jestem za wypracowaniem nowego modelu relacji osób homo.”

Po publikacji artykułu, pojawiły się pod nim od razu komentarze czytelników. Pierwsze z nich zwracały uwagę przede wszystkim na kontrowersyjność pomysłu autorki oraz „oderwanie od rzeczywistości” twórcy tej wizji. Jej Perfekcyjność wczoraj wieczorem odmówiła komentarza, ponieważ zajęta była pracą.


Felieton Jej Perfekcyjności w serwisie GayLife.pl

/gaylife.pl/

Wypowiedz się! Skomentuj!