Zapytaj Jej Perfekcyjność, 7 marca 2008 – Czytelnik JejPerfekcyjnosc.blox.pl, Plastikowy Skurwiel, nadesłał do redakcji serwisu pytanie o to, jak wyglądała pierwsza wizyta Jej Perfekcyjności w klubie Utopia. Oto odpowiedź, jakiej za naszym pośrednictwem udzieliła.

Mało kto wie, że moja pierwsza wizyta w Utopii miała miejsce na długo przed moją do stolicy przeprowadzką. Co więcej, owa pierwsza wizyta w Utopii miała charakter dla mnie nieco przypadkowy i nastąpiła w kilka miesięcy po otwarciu klubu, gdy jeszcze nie pracował tam legendarny Daniel.
Wizyta odbyła się podczas mojego przyjazdu do Warszawy na zlot użytkowników pokoju GAY_CLUB w serwisie czat.onet.pl. Dziś nawet nie wiem, czy ten pokój jeszcze istnieje, niemniej znajomości, poczynione wtedy, trwały dość długo. Podczas wizyty gościł mnie u siebie jeden z warszawskich użytkowników, niejaki Ma. Prawda była taka, że ja i Ma mieliśmy się ku sobie, mimo sporej różnicy wieku. On miał wtedy 26 lat.
Właśnie Ma zabrał mnie i grupkę uczestników zlotu, którzy przybyli na kilka dni wcześniej na to wydarzenie, do Utopii. To była środa, więc w środku nie było za wiele osób – sam klub wyglądał też inaczej niż teraz. Dominował sinokoperkowy róż, inaczej wyglądały sale i toalety. Pamiętam, że miejce zrobiło na mnie dość duże i pozytywne wrażenie. Sama Utopia nie miała jeszcze wtedy ogólnopolskiej sławy, ale w Warszawie stawała się już miejscem „w którym warto bywać”. Moja świadomość jednak tego była nikła.
Podczas zabawy, w klubie zostaliśmy właściwie tylko my. Okazało się także, że Ma ma na mnie większą ochotę, niż to się mogło wcześniej wydawać. Dodatkowo, spożyty przez niego alkohol, zachęcił go do działania. W ten właśnie sposób doszło do mojego pierwszego kontaktu fizycznego z mężczyzną. W damskiej toalecie klubu Utopia po raz pierwszy w życiu przytrafił mi się seks oralny.
W Utopii byliśmy wtedy wszyscy kilka godzin, podczas których wydaliśmy kilkaset złotych, głównie na alkohol dla pozostałych osób. Po wyjściu z klubu, wszyscy pojechaliśmy na Tarchomin – do mieszkania Ma.

Bardzo dobrze wspominam swoje pierwsze wyjście do Utopii. Nie ukrywam, że wtedy ważniejsze dla mnie było spędzenie czasu z Ma, niż dostrzeganie zalet i wad miejsca, w którym się akurat znajdowaliśmy. Po tej pierwszej wizycie, na kilka lat Utopia znajdowała się poza moim zasięgiem. Warto w tym momencie nadmienić, że był to pierwszy klub gejowski, w jakim zdarzyło mi się przebywać w życiu.

/Zapytaj Jej Perfekcyjność/

Wypowiedz się! Skomentuj!