Warszawa, 6 lutego 2008 – Na łamach portalu gaylife.pl pojawił się artykuł, który ma być odpowiedzią Jej Perfekcyjności na wcześniejszy tekst, w którym wykorzystano fragmenty jej bloga.

Pojawia się pytanie, czy opublikowany tutaj tekst jest sprostowaniem, ponieważ nigdzie nie pojawia się przy nim takie słowo.
– W sensie formalnym nie jest on sprostowaniem, w sensie praktycznym zaś, wydaje mi się, że tak – powiedziała Jej Perfekcyjność. – Chciałem bowiem odnieść się do kilku skrzywionych przez kontekst zdań mojego autorstwa.
Cały tekst jest niemal dosłowną kopią opublikowanego w pamiętniku Jej Perfekcyjności sprostowania do artykułu na portalu GayLife.pl, o którym pisaliśmytutaj na jejperfekcyjnosc.blox.pl.
– Skróty, których dokonałem wynikają z mojej dyskusji z redaktorem naczelnym portalu – wyjaśniła Jej Perfekcyjność. – W pewnym momencie było już bowiem gorąco w tej kwestii.
Przed dogadaniem się z naczelnym gaylife.pl Jej Perfekcyjność przygotowany miała już wniosek do policji z informacją o popełnieniu przestępstwa nieuzasadnionej odmowy publikacji sprostowania w trybie ustawy prawo prasowe. Jak jednak wyjaśniła, wymiana maili z redakcją serwisu umożliwiła załatwienie tego w „bardziej przyjaznej dla wszystkich formie”.


Artykuł w portalu GayLife.pl

Na stronie możemy przeczytać:

Chcąc odnieść się do zacytowanych w artykule Usunąć tego pedała w sukience – Utopia heteryczeje fragmentów mojego pamiętnika, chciałabym podzielić się kilkoma myślami.

1. Moja wypowiedź została w pewien sposób wyrwana z kontekstu, jakim są pozostałe sporządzone przeze mnie opisy imprez w Utopii oraz cała treść mojego bloga i jej znaczenie zostało dodatkowo zmienione poprzez kontekst, w jakim się fragmenty mojego bloga znalazły.
2. We wspomnianej blotce w ogóle nie odnoszę się do pracy selekcjonera klubu. Oceny takie czyniłam wielokrotnie na forum grona Utopia w serwisie grono.net. Uważam, że po fali krytyki, jaka przewinęła się przez to grono na początku działalności nowego selekcjonera, jego praca w stopniu co najmniej zadowalającym jest kontynuacją pracy poprzednika.
3. Niejednokrotnie, także za czasów „poprzedniego selekcjonera” moja trans-osobowość była krytykowana przez stałych i okazjonalnych bywalców Utopii. Nigdy nie twierdziłam, że jest ona zjawiskiem nowym, które pojawiło się wraz z nowym selekcjonerem lub że jest czymś, co świadczy o zmianie
profilu klubu. Wręcz przeciwnie, odnajdując to zjawisko w szerszym kontekście socjologicznym, uważam je za przeciętne i oczekiwane.
4. Moim zdaniem, jakość imprez nie zależy tylko od miejsca, ale także od osób, które przebywają w danym miejscu ze mną. Stąd podkreśliłam, że „muzycznie strasznie mi się podobało” – bo rzeczywiście ten wieczór pod względem muzycznym zaliczam do udanych. Winą za złą imprezę obarczyłem siebie i swoich znajomych. Po prostu taki mieliśmy humor i tak nam się udała impreza a nie inaczej. Napisałam, że „było drętwo”, nie zaś, że nie odpowiadali mi ludzie, jak można wywnioskować z kontekstu artykułu.

/GayLife.pl/

Wypowiedz się! Skomentuj!