Warszawa, 6 lutego 2008 – Pół tysiąca wpisów ma już fotoblog Jej Perfekcyjności! Z tej okazji podziękowała czytelnikom i… bohaterom swojego pamiętnika.

Pięćsetny wpis nie ma zdjęć. Znajdują się w nim tylko podziękowania i kilka zdań komentarza Jej Perfekcyjności na temat tego, co już się działo.
– Strasznie jestem dumny z tych pięciuset wpisów – powiedziała. – Choć prawda jest taka, że byłoby ich więcej, gdyby nie wakacje…
W ten sposób Jej Perfekcyjność wspomina sytuację, która zmusiła ją do usunięcia ponad 120 wpisów z jej fotopamiętnika we wrześniu 2007. Zrobiła to w obliczu zagrożenia procesem sądowym o naruszenie prawa ochrony wizerunku oraz nie chcąc psuć opinii ówczesnemu pracodawcy.
– Źle wspominam tamte wydarzenia – opowiada. – Niemniej, cieszę się, że jedno wakacyjne wspomnienie na fotoblogu przetrwało.
Mimo bowiem usunięcia prawie wszystkich wpisów – Jej Perfekcyjność zostawiła tan, dokumentujący odwiedziny Ad w Rewalu, gdzie przebywała poczas lipca i sierpnia. Gdyby nie usunięcie wpisów, pięćsetna blotka pojawiłaby się na fotoblogu Jej Perfekcyjności około przełomu grudnia 2007 i stycznia 2008.

Pięćsetny wpis w fotoblogu Jej Perfekcyjności

Informacja o usunięciu ponad 120 notek fotobloga

/wirtualnemedia.pl/

Wypowiedz się! Skomentuj!