Warszawa, 16 września 2006 – Po ponad dwumiesięcznej przerwie Lola Lou, najlepsza polska drag-queen i Jej Perfekcyjność spotkały się w klubie Utopia na wyjątkowej imprezie.

Comiesięczny cykl 'Girls! Girls! Girls! The cab drag system’ miał wczoraj wyjątkowy charakter. Było to bowiem pierwsze po wakacjach spotkanie Loli Lou i Jej Perfekcyjności. Dodatkowo imprezę swoją wizytą uświetniły dwie drag-queen z Belgii – Vinyl i (zastępująca Frances) młoda Justine. Obie zostały „odkryte” przez Lolę Lou podczas jej tournee po krajach Beneluksu.
– Impreza była naprawdę wyjątkowa – podkreśla chcący zachować anonimowość stały gość klubu. – Widać było, że obie panie nie widziały się bardzo długo.
Obserwatorzy podkreślają, że od momentu wejścia Loli na scenę, wyraźnie widać było porozumienie między nią, a bawiącą się Jej Perfekcyjnością. Podczas niemal każdej przerwy, Lola po poprawieniu makijażu rozmawiała z Jej Perfekcyjnością. Obie panie mają także spotkać się dzisiaj na kawie w jednym z warszawskich hoteli.
– Bardzo się za Lolą stęskniłem – powiedziała Jej Perfekcyjność. – Nie widzieliśmy się tyle czasu… Oczywiście przez całe wakacje pisywaliśmy do siebie i utrzymywaliśmy kontakt, ale to nie to samo. No i oczywiście Lola znów schudła, podczas gdy ja przybrałem na wadze.
Jej Perfekcyjność podkreśliła w rozmowie, że Lola nadal ją zaskakuje i sprawia, że na jej koncertach bawi się „conajmniej wspaniale”. Także Lola Lou, bezpośrednio po występie zgodziła się na krótką rozmowę z naszym reporterem i wyjawiła mu, że nie mogła się doczekać spotkania z Jej Perfekcyjnością.
– Oh my god, tyle się nie widziałyśmy… – podkreślała. – Mam nadzieję, że niespodzianka, jaką dla niej przygotowałam spodobała się.
Ową niespodzianką miałobyć prawdopodobnie wykonanie przez Vinyl piosenki z repertuaru Tiny Turner „Proud Mary”. Brawurowo wykonany utwór nawiązywał do jednego z koncertów Tiny.
– To było niesamowite! – ekscytuje się Jej Perfekcyjność na wspomnienie o owej piosence. – Jestem pełen podziwu dla Vinyl, także z powodu bardzo wyskiej temperatury, która panowała wówczas w klubie. Wypadła super i świetnie jej wszystko wyszło.
Tradycyjnym zakończeniem koncertu była piosenka „Love Generation” z repertuaru Boba Sinclaira. Bezpośrednio po występie, Jej Perfekcyjność zamieniła kilka słów z gościnnie występującymi drag-queen, pochwaliła ich umiejętności i strój oraz podziękowała za to, że zgodziły się wystąpić tej nocy głównie ze względu na jej obecność.

Lola Lou i Jej Perfekcyjność znają się od kilku lat. Ich przyjaźń zaczęła się w nieistniejącym już klubie Kokon, gdzie Lola występowała ze swoim słynnym recitalem, gdzie gwoździem programu była piosenka „Gimmie! Gimmie! Gimmie!” z repertuaru Abby. To zresztą właśnie te występy zainspirowały Jej Perfekcyjność, by namówiła swoją babcię Madonnę do wykorzystania sampla z tego hitu na pierwszym singlu „Hung up” z najnowszego albumu „Confessions On A Dance Floor”. Jej Perfekcyjność dziś rzadko spotyka się z Lolą Lou, gdyż drag-queen mieszka teraz w Brukseli i nie za czesto bywa w Polsce ze względu na swoje zajęcia artystyczne. Rok temu pojawiły się plotki o romansie Loli Lou i Jej Perfekcyjności. Szybko jednak ucichły ze względu na wprowadzenie filozofii 'SDS’ przez Jej Perfekcyjność oraz zamążpójściu Loli Lou, które miało miejsce niewiele później.

/VIPnews.pl/

Wypowiedz się! Skomentuj!