Warszawa, 23 marca 2006 – Po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy medialnej, Jej Perfekcyjność powiedziała, że uważa wyrok za „wyważony, mądry i sprawiedliwy”. Jednocześnie podkreśliła, że jest z niego zadowolona.

Wypowiedź Jej Perfekcyjności nie zaskoczyła komentatorów, którzy obserwowali sprawę od początku. Przypomnijmy, że Sejm uchwalił zmiany w ustawie, które zmniejszyły skład Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, uczyniły Prezydenta RP odpowiedzialnym za wybór jej przewodniczącego oraz szereg innych nowelizacji.
TK podkreślił, że sprzeczne z Konstytucją jest powoływanie przewodniczącego KRRiT przez prezydenta, bo brak do tego podstawy prawnej oraz podzielił zarzuty Rzecznika Praw Obywatelskich co do przerwania ciągłości działania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Trybunał Konstytucyjny podkreślił w czwartkowym wyroku, że od arbitralnej decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie może zależeć, czym jest etyka dziennikarska. Uznał także, że uprzywilejowanie nadawcy społecznego w procesie odnawiania koncesji jest niekonstytucyjne, więc ujednolicił zasady rekoncesji dla nadawców komercyjnych i społecznych.
– Sejm powinien z pokorą przyjąć decyzję niezawisłego trybunału – zaapelowała Jej Perfekcyjność. – A pan prezes Jarosław Kaczyński mógłby się powstrzymać od komentarzy podważających jego rzetelność i wiarygodność. Bo akurat Trybunałowi społeczeństwo ufa w stopniu zdecydowanie większym, niż jemu.
Przypomnijmy, że według ostatniego badania OBOP, posłowi J. Kaczyńskiemu ufa 43,6 proc. respondentów, Trybunałowi Konstytucyjnemu 89,7 proc., a Jej Perfekcyjności niemal 96,9 proc. ankietowanych.

/GAZETA WYBORCZA/

Wypowiedz się! Skomentuj!