Fanką Nicka jestem od dawna, więc strasznie cieszę się, że udało mi się go zaprosić do Touch! Dał świetny koncert i porwał masę ludzi, która zjawiła się tej nocy w klubie.

Bawiłam się wiec lepiej, niż mogłam zakładać. Co prawda pracy było dużo, bo jednak ludzi sporo przyszło i działo się wiele. Ale nie szkodzi. Dobra muzyka wynagradza to zawsze!

Fot. Bartek Syta

Skomentuj
Podziel się z innymi:Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone