To nie jest zwykły masaż. To jest oderwanie się od rzeczywistości! Musicie spróbować masażu w O Yes w Warszawie.

Z zewnątrz nie widać tego, co kryje salon w środku. A są to najzdolniejsze masażystki, jakie żyły w Polsce. I wiem, co mówię, bo masaży spróbowałam wszystkich! Balijski, tajski i azjatycki.

Pierwszy z nich to masaż odprężający i relaksacyjny. Dosłownie całe ciało – od palców u stóp aż do czaszki… Uwaga! Można usnąć w trakcie :) Mi się nie zdarzyło, bo wciągałam brzuch cały czas (taki nawyk mam, nic nie poradzę) ale wiem, że da się. Masaż tajski to już większy hard-core. Jest naciąganie, rozciąganie, nastawianie. Polecam, jak ktoś ma dziwne bóle czy jakieś małe zakwasy po siłowniach. Na koniec: azjatycki. Czyli masaż stóp i nóg zakończony krótkim masażem karku i barków. Znów: doskonały relaks, świetne odprężenie.

Spośród masujących dziewczyn polecam Kadek – ona ma siłę w rękach!

A dodatkowo jest tanio! To chyba najtańszy masaż w Warszawie. Godzina kosztuje tylko 99 zł (albo 89 zł, jeśli kupicie karnet na 4 masaże). No i można bookować sobie przez internet. Więc idealnie.

Nie ukrywam, że to mój pomysł na prezent na Święta. Można kupić ładnie wyglądający voucher na dowolną liczbę masaży. A najlepiej kupić na parzystą liczbę – bo macie wówczas wymówkę, by skorzystać z osobą obdarowywaną i iść na masaż dla par ;)

Wszystko to sprawia, że po prostu polecam.

Salon znajduje się przy ul. Nowolipki 27. A bookować możecie np. na www.oyes.pl.

Skomentuj
Podziel się z innymi:Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone