A że nie zdarza się to często, to była okazja wyjątkowa. Najpierw jedzenie i relaks, potem gin i imprezowanie!

A że impreza się przeciągnęła do 8:00 rano, to już inna sprawa!

Skomentuj
Podziel się z innymi:Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone