Marcin namówił mnie na to, żeby z Blok Baru zamiast do Glamiku, wybrać się do Meliny. To była dobra decyzja!

Po spacerowaniu i urodzinach Michauke, poszliśmy do Blok Baru. Impreza ok, ale ludzi mogłoby być więcej. Posiedzieliśmy chwilkę, ale nie za długo. I zdecydowaliśmy się jednak iść dalej. W drodze do Glamiku stwierdziliśmy jednak, że nie chcemy tam iść. Chcemy do Meliny. I tak się zaczęła pijacka noc ;)

Skomentuj
Podziel się z innymi:Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone