Jak zawsze zresztą. Kolejna środa, kolejne tury bingo, kolejne żenujące żarty i kolejni rozebrani chłopcy…

Bo to mi się chyba nigdy nie znudzi. Poza opowiadaniem żenujących, homofobicznych, seksistowskich, rasistowskich i niepoprawnych politycznie żartów, moim ulubionym momentem jest zmuszanie Was do rozbierania się.

Chcecie się przekonać? Wpadajcie za tydzień na bingo. Tak się składa, że znów je poprowadzę!

Wypowiedz się! Skomentuj!
Podziel się z innymi:Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Email this to someone
email