Zaskoczył mnie, bo planował się wybrać do Glamiku. I zadzwonił do mnie, cobyśmy razem poszli. Bawiliśmy się chwilkę ale potem musiałam wyjść, bo okazało się, że Mariusz ma sytuację alarmową i potrzebuje mojej pomocy…

Wypowiedz się! Skomentuj!
Podziel się z innymi:Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Email this to someone
email