Do Kolonii poleciałam na zaproszenie KLuST, czyli organizatorów Cologne
Pride. Razem z Łukaszem Pałuckim, choć on dotarł nieco później i jakimś
autem. Ja, jak cywilizowany człowiek, wybrałam samolot. Dotarłam tam
w piątek, wróciłam w poniedziałek. Bardzo intensywny, ale też i bardzo
ciekawy czas. Przyjęcie mieliśmy super, wszystko udało się i było tam
naprawdę miło. Nie mam co prawda zdjęć z momentów, kiedy ja
na scenie przemawiam, ale jakieś fotki mam. Na samej paradzie
też nie za wiele zrobiłam, bo a) są lepsze w sieci od ludzi, co
profesjonalnie robią oraz b) nie miałam do pomocy tylu, co
normalnie ludzi, którzy pozwoliliby mi mieć wolne ręce :)
Było super! Choć wydałam miliony monet. Ma się
rozumieć, że na alkohol… bo resztę mi zapewnili.

Na pokój narzekać nie mogę – dwuosobowy w czterogwiazdkowym hotelu

 

Cologne Pride to m.in. trzydniowy festiwal uliczny,
który otwiera burmistrz Kolonii

 

Wydawanie wejściówek na AIDS Gala

 

AIDS Gala to wydarzenie w Kolonii!

 

Ponad 1000 osób na AIDS Gali w piątek wieczorem

 

Czemu u nich może mieć 10% a u nas ma tylko 4,4%?!

 

Chcę taki żyrandol!!!

 

Z wizytą w Women Media Tower

 

Jest też sekcja o LGBT

 

Najważniejsze działaczki kobiece w historii Niemiec

 

Plan B jest też w Kolonii!

 

Tatjana :)

 

A w sobotę festyn trwał w najlepsze!

 

Kiełbasa, piwo i Niemcy szczęśliwi ;)

 

Były też miłe widoki ;)

 

Pascal i Alex na wieczornej imprezie w Venue

 

Są też mgliste wspomnienia :)

 

Jak widać, średnia wieku w Venue mi odpowiadała

 

A tu już Alex, (pan z wąsami) i Pascal na paradzie

 

:*

 

Różne grupy wiekowe

 

Łukasz na CSD Kohl

 

Starzy znajomi z Essen przyjechali

 

Kolorowo

 

Ciocia JP!

 

Dumna Polka

 

Tak, tak… spotkałam V…

 

Prawie dobre zdjęcie

 

A potem wieczorem impreza

 

A na wielkim finale ja na scenie mogę fotkę zrobić

 

Wieczorem w niedzielę pedalska ulica zapełniona!

 

Architektura współgra

 

Tłumy!

 

I, oczywiście, śmieszne widoki także

 

Wypowiedz się! Skomentuj!